test szóstoklasistów zadania

Poezja. Samotność. Pryzmat. Ja. czyli moje wiersze.

Temat: Test na koniec szóstej klasy

drugiej baba daje nam jakieś kserówki z 'kalendarza szóstoklasisty'

widze, że nie tylko wam to wciskają...

---

i niby straszą, każą zostawać na kółkach itp i co? gó...
skserowała nam polonistka tydzień temu taki test po szóstej klasie z tamtego roku. proste jak drut. nawet zadania z matmy nie były trudne.
i żal. żal, że mam zostawać na 6 godzinę w piątki, bo będziemy się przygotowywać do głupiego testu. żal, że jak połowa klasy napisze sprawdziany z matmy na pałę lub dwóję to cała klasa musi zostać i dostają kseróweczki kurde z tego, no, 'kalendarza szóstoklasisty'. po prostu żal.
tak jak mówi Manika, już klasówki są trudniejsze.
i co tu się bać, co tu wkurzać, otworzę dwie książki na ętej stronie i udam, że się czegoś pouczyłam.
pf.
Źródło: forum.simy.focus.pl/index.php?showtopic=2329



Temat: Test na koniec szóstej klasy

widze, że nie tylko wam to wciskają...

---

i niby straszą, każą zostawać na kółkach itp i co? gó...
skserowała nam polonistka tydzień temu taki test po szóstej klasie z tamtego roku. proste jak drut. nawet zadania z matmy nie były trudne.
i żal. żal, że mam zostawać na 6 godzinę w piątki, bo będziemy się przygotowywać do głupiego testu. żal, że jak połowa klasy napisze sprawdziany z matmy na pałę lub dwóję to cała klasa musi zostać i dostają kseróweczki kurde z tego, no, 'kalendarza szóstoklasisty'. po prostu żal.
tak jak mówi Manika, już klasówki są trudniejsze.
i co tu się bać, co tu wkurzać, otworzę dwie książki na ętej stronie i udam, że się czegoś pouczyłam.
pf.

dla Was to łatwe? u mnie to pół klasy oblało, a test miałam rok temu.

i nie macie co narzekać, bo to nic dziwnego. w 3 klasie gimnazjum będziecie mieli nie tylko repetytoria z matmy i polaka ale też z angielskiego, fizyki, biologii ... więc teraz jedyne co możecie zrobić, to się cieszyć, że macie jeszcze te 3 lata jako-takowego luzu.
Źródło: forum.simy.focus.pl/index.php?showtopic=2329


Temat: Test szóstoklasistów
Aha, a`propos testu jeszcze i sześciolatka. Nie usaziłam dzieciaka i nie kazałam myśeć jak na klasówce, bo nie o to wszak chodzi. Czasu dałam tyle, ile potrezbowała, bo wszak od szóstoklasistów jest połowę młodsza. Mnie test wydał sie na tyle banalny, ze postanowiłam sprawdzić czy maluch jest sobie w stanie poradzić z przynajmniej częścią zadań. Mała nie miała kompletnie problemów z poleceniami, które odnosiły się bezpośrednio do czytania ze zrozumieniem (zresztą, kilkukrotnie prosiła mnie o ponowne przeczytanie tekstu pierwszego zeby udzielić poprawnej odpowiedzi, w takich zadaniach nie pomagałam ani na jotę). Problem sprawiły jej godziny, kartka z kalendarza, nie ruszyła gnomonu, choc wyjaśniłam co to gnomon, wywaliłam wszystkie ułamki z zadań matematycznych ale zostawiłam zasadę, chodziło mi tylko o to, czy będzie w stanie na tyle logicznie pomyśleć, by obliczyć jakiej długosci cień może mieć Agata, etc, etc). Reasumując - miejscami dostowałam test do możliwosci kilkulatka, bo genialnego dziecka nie posiadam.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=52550


Temat: Test szóstoklasistów
Maciejka, zgodzę się, ze nie jesteśmy żadną wytyczną ani nie mozemy robić za próbkę statystyczną. Ale zwróc, Kochana, uwagę, ze już dwoje szesciolatków poradziło sobie z częścią testu bez większych problemów. A w tym przypadku trudno porównywac i mówić o prowadzeniu. Dlatego, że między szesciolatkami a szóstoklasistami jest przepaść.

Zgodzę się, że poprażajaca większosć dzieciaków (dorosłych zresztą tez, co można zauwazyć choćby na naszym forum) ma niemałe problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Ale czy test sprawdzający powinien być w zwiazku z tym naginany?

Kinga przygotowuje się intensywnie do testu sprawdzającego dla trzecioklasistów. Poziom zadań, które rozwiązuje (część z lat ubiegłych, część konstruowana przez nauczycielkę, część konstruowana przeze mnie) nie odbiega poziomem od testu dla szóstoklasistów. A większość z nich ten poziom mocno przewyższa. Czyli co z tego wynika? Czy ktoś doszedł do wniosku, że dzieciaki zatzymują sie na etapie klasy trzeciej i co najwyżej poznają nowe pojęcia i wzory matematyczne? Jak sie dzieci mają rozwijać skoro nie dja sie im impulsu ku rozwojowi? Chioćby i w postaci takich testow. Jak maja sie do pracy przykladać nauczyciele (szczególnie ci, ktorym "się nie chce") jeśli nie mają impulsu? Choćby i w postaci takiego testu...

Czytanie ze zrpzumieniem można wyćwiczyć. Tylko.. trzeba ćwiczyć. Jesli sześciolatek jest w stanie zrozumieć co czyta tym bardziej powinien to pojąć dwunastolatek. Coś gdzieś kuleje. I moze miast zaniżać poziomy testów wartałobny sie przyłożyć do poprawy tego, co szwankuje.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=52550


Temat: Test kompetencyjny dla (p)osłów

Reporterzy RMF FM poprosili kilkudziesięciu posłów z różnych okręgów o wypełnienie testów kompetencji - takich samych, jakie rozwiązują szóstoklasiści, kończący szkołę podstawową. Kilkunastu kandydatów do Sejmu odmówiło napisania testów, 20 rozwiązało zadania. Najlepszy okazał się Andrzej Celiński, a w rankingu partii zwyciężyła Lewica i Demokraci.
Odmówili udziału w teście:

Prawo i Sprawiedliwość:
Jarosław Kaczyński,
Kazimierz Ujazdowski
Elżbieta Kruk
Jolanta Szczypińska
Jerzy Polaczek
Przemysław Edgar Gosiewski
Antoni Macierewicz
Zyta Gilowska
Zbigniew Ziobro
Nelly Rokita

Lewica i Demokraci:
Wojciech Olejniczak
Grzegorz Kurczuk
Jerzy Szmajdziński

Platforma Obywatelska:
Jarosław Gowin
Konstanty Miodowicz
Donald Tusk
Radek Sikorski
Sławomir Rybicki

Szczegóły tutaj: http://www.rmf.fm/fakty/?id=124759

LiD rządzi ;)

Spójrzcie tylko na test Wanny - gość nawet wypracowania szyfruje :)
Ten post był edytowany przez Tichy dnia: 15 Październik 2007 - 13:37
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=299270


Temat: Punkty z egzaminów
Ostatnio na polskim był jak ja to mówię próbny próbny test szóstoklasisty. xD Dostaliśmy od nauczycielskie próbny test z 2005 i tylko z zadaniami z polskiego. Łatwy był. :P Ale udało mi się bo mam złamany palec więc wypracowanie mnie omineło.
Źródło: unfabulous.fora.pl/a/a,274.html


Temat: Wasz dzień w szkole
1. Historia - cośtam o niepodległości.
2. Polski - powtórzenie na test o liście oficjalnym.
3. Wf - hokej&kosz.
4. Angielski - powtórzenie wiadomości.
5. Matematyka - całą lekcję gadanie o teście szóstoklasistów.
6. Przyroda- rozwiązywaliśmy zadania o ślimakach.
Źródło: bloggers.fora.pl/a/a,1474.html


Temat:
Nie najmłodszym Neini ...Mnie też czeka test po szóstej klasie.
Z próbnego miałam 32/40 p. Wszystko przez to, że zawaliłam zadanie z matematyki.
A...dostałam się do rejonowego etapu olimpiady humanistycznej. Zabrakło mi dwóch punktów do wojewódzkiego etapu. Dwa punkty i nie musiałabym pisać egzaminu szóstoklasisty.
Wyobrażacie sobie jaka załamana jestem?

Źródło: narnia.fora.pl/a/a,294.html


Temat: Happy
Hmm... Nie wiem. Bo to był chyba bardziej tak próbny test szóstoklasistów.
Bo były też zadania z polskiego Ale zrobiłam większośc... Jakimś cudem
Źródło: whiteline.fora.pl/a/a,33.html


Temat: Błąd w testach dla szóstoklasistów
Centralna Komisja Egzaminacyjna nie wie, kiedy był Sejm Czteroletni - stwierdza "Dziennik Łódzki".


Ponad 456 tysięcy polskich szóstoklasistów pisało test podsumowujący naukę w podstawówce. Niezależnie od liczby zdobytych punktów, dostaną się do gimnazjów. Test miał jedynie dać odpowiedź, czego nauczyli się przez sześć lat. Ale w zadaniach był błąd - zauważa gazeta.

Według niej, autorzy testu zasiadający w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, podległej ministrowi Romanowi Giertychowi, być może chcieli przypodobać się szefowi, bo umieścili w teście pytanie o wiek, w którym powstało pierwsze w Polsce ministerstwo oświaty. Pomylili się w treści pytania. Podali, że Komisję Edukacji Narodowej powołał w 1773 roku Sejm Czteroletni. Data się zgadza, ale sejm już nie. Czteroletni obradował dopiero od roku 1788 - wyjaśnia "Dziennik Łódzki". (PAP)

-------------------------------------------------------------------
To niestety nie pierwszy przypadek, że w testach są błędy i ktoś przez to nie zdaje... Zdaje, że z tym stwierdzeniem o przypodobaniu się Giertychowi trochę przesadzili, ale nauczyciele z OKE nie muszą być dobrymi nauczycielami, bo trudno o dobrych nauczycieli, zwłaszcza obecnie. Cóż, pomyłka ludzka rzecz, ale te pytania są chyba uzgadniane z resztą, więc podejrzane, że nikt nie zauważył pomyłki...
Źródło: cdw-forum.yoyo.pl/viewtopic.php?t=751


Temat: Próbny test szóstoklasisty
Ostatnio pisaliśmy, bo to był taki test, że pani gdzieś wysyła i dostajemy punkty + co jeszcze musimy się dowiedzieć. Pytania porąbane (czyli jak zawsze na teście), poza tym nie zrobiłem 1 zadania. Ciekawe jak poszło mojej klasie?? Moi ziomale też nie zrobili tego samego zadania co ja. I po co to wszystko?? Nie byłoby lepiej pisać tylko maturę?? Jak sądzicie??
Źródło: luzxxl.pl/viewtopic.php?t=2015


Temat: Szóstoklasiści się sprawdzili!
Dzisiaj punkt 9 szóstoklasiści zasiedli w szkolnych ławkach by napisać swój pierwszy poważny egzamin.W Poniatowej test przebiegał bardzo dobrze. Na sali gimnastycznej (tam pisałem) Zawitała Pani kurator.Przed sprawdzianem odbyło się sprawdzanie czy każdy ma wszystkie strony testu oraz ostatnie pożyczanie przyborów potrzebnych do rozwiązywania egzaminu.Gdy już wszystko było gotowe uczniowie przystąpili do rozwiązywania zadań.Temat tegorocznego testu nazywał się "O zwierzętach". Na egzaminie uczniowie musieli się zmierzyć z 25 zadaniami. W tym : 20 zamkniętych oraz 5 otwartych. na test trzeba było się przygotować z : Matematyki, J.Polskiego, oraz Przyrody.
Tematem opowiadania było "Tak się zaczęła przyjaźń" Trzeba było napisać opowiadanie o zaczętej przyjaźni człowiekami ze zwierzęciem.Uczniowie mówią że test nie był trudny. Osobiście uważam że był najtrudniejszy z jakich pisałem. Większość szóstoklasistów pisało równe 60 minut.Aby uczniowie z "dyslekcją" pisali o 30 minut dłużej. Test na dobre zakończył się o godzinie 10:30.
Wszystkim uczniom życzę jak największej ilości punktów.

(może słabo napisane "sprawozdanie" ale pierwszy raz takowe piszę)

Pozdrawiam!
Źródło: e-poniatowa.pl/forum/viewtopic.php?t=404


Temat: Reforma edukacji a rzeczywistość rozliczymy też poprzedników

Co do matematyki - jestem przeciwny. Szczególnie, że poziom królowej nauk w szkołach jest taki, że nawet ja osoba, która miała w Liceum ogromne problemy z tym przedmiotem czuję się zażenowany patrząc czego dziś się uczą dzieciaki i jak niski jest tego poziom. Logika? Logikę to miałem na studiach i nie sądzę aby dzisiejsze świeżaki po dzisiejszym liceum dałyby sobie radę lepiej. Ba! uważam, że poległyby doszczętnie. Poza tym wystarczy zapytać rekrutujących na studia, że matematyka i w ogóle przedmioty ścisłe w szkołach to teraz dno i fakt obowiązkowości więcej zaszkodził (bo zrównał w dół) niż przyniósł pożytku.
czy ja wiem, matura podstawowa z matmy obowiązkowa opiera się o dodawanie itd. Może to i lepiej odsieją ziarno od plew(chociaż ten odsiew lichy jest). Moim zdaniem problemem jest samo gimnazjum i swoją drogą kompletnie bezsensowny test dla szóstoklasistów. O co chodzi z gimnazjum i matmą, ano o to że tłucze się przez 3 lata to samo, powiedzmy sobie prawdę albo ktoś się uczy/jest kumaty albo nie, i ci co nic nie robią ciągną w dół. Jak się dzieli na słabszych i lepszych to wyskakują że to zuo(żaden rodzic nie chciał by żeby jego dziecko było uważane za głupie). A że ciągną w dół poziom leci, a sam sposób nauczania pozostawia wiele do życzenia. A to się odbija później na politechnikach. Przykład. Kiedyś na pwr na listach zadań z analizy 1(chodzi o listę 1 z zadaniami) nie było nawet tych zadań co obejmują zakres LO od razu się przechodziło do pochodnych(które kiedyś były w większości szkół) i całek. A już kumulacją tego co zrobiła reforma i późniejszy brak kolejnych jest SKP na pwr.
.
Ten post był edytowany przez revcorey dnia: 14 Kwiecień 2010 - 21:10
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=580223