Test dojrzałości szkolnej sześciolatków

Poezja. Samotność. Pryzmat. Ja. czyli moje wiersze.

Temat: Kiedy szkoły są płatne
dojrzałość szkolna
Kiedy mój syn mial pięć lat (tuz przed podjęciem nauki w "zerówce"),
w jego przedszkolu psycholog przeprowadził dzieciom testy tzw.
dojrzałości szkolnej. Poza predyzpozycjami i dojrzałością
emocjonalną oceniono także stan zdrowia dzieci, aby wychwycić
ewentualne zaburzenia mogące utrudniać naukę (wady wzroku, słuchu i
mowy). Wyniki: około 80 % dzieci psycholog doradził zostawić w
zerówce przedszkolnej, 1 dziecko okazało się dojrzałe do podjęcia
nauki w klasie pierwszej (na co rodzice się i tak nie zdecydowali),
2 dziewczynki okazały się dojrzałe do podjęcia nauki w zerówce
szkolnej i jeden chłopiec dostał zalecenie pozostania w grupie tzw.
średniaków.
Grupa była typową grupą pięciolatków, więc przypuszczam, że badania
przeprowadzone w populacji dzieci pięcio,sześcioletnich przed
rozpoczęciem nauki wypadłyby podobnie.
Jak rozumiem teraz - w związku z zapotrzebowaniem politycznym oraz
koniecznością zwolnienia miejsc w przedszkolach - dzieci dojrzewają
szybciej, niż zaledwie kilka lat temu. Oczywiście nie będzie
przeprowadzona żadna diagnostyka, bo po co. Dzieci niedojrzałe
emocjonalnie lub z wadami oczu, uszy i aparatu mowy uzna się za
tumanów i będzie komu kopać rowy...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,904,98605066,98605066,Kiedy_szkoly_sa_platne.html



Temat: RATUNKU! GDZIE ZNAJDĘ PROGRAM NAUCZANIA DLA...
RATUNKU! GDZIE ZNAJDĘ PROGRAM NAUCZANIA DLA...
Witam! Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko
nauczyciela w zerówce szkolnej. Chciałabym się do tego jakoś przygotować. Czy
któraś z Was uczy sześciolatki?? Z jakiego programu korzystasz? Jakie są
minima programowe, czy są w ogóle?? Skąd wziąć testy dojrzałości szkolnej?
Nie chciałabym dać plamy na rozmowie, bo bardzo mi zależy na tej pracy,
dlatego BŁAGAM O POMOC!! Acha, jeszcze jedno. Mam 7-miesięczną córeczkę.
Przyznawać się do tego? No bo wiadomo, dziecko czasem choruje itd... A może
zawyżyć jej wiek?? Buziaki, pozdrawiam serdecznie!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16464,11944940,11944940,RATUNKU_GDZIE_ZNAJDE_PROGRAM_NAUCZANIA_DLA_.html


Temat: rozwój słownikowy dziecka sześcioletniego
Wyszukiwarka nie boli
Wystarczy wpisać główne hasła i gotowe.
Choćby: "słownictwo dziecka", "rozwój słownictwa u dzieci", "testy
dla sześciolatka", "czytanie ze zrozumieniem", "testy czytania ze
zrozumieniem", "dojrzałośc szkolna"...itp.
Kto szuka ten znajdzie, bo sporo tego w necie. Łącznie z
nazwiskami, uczelniami i literaturą.
Tak trudno samemu poszukać??


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10102,89617221,89617221,rozwoj_slownikowy_dziecka_szescioletniego.html


Temat: Pierwsza klasa tylko dla dzieci sześcioletnich!!
w 2-ce jest już 16-stka takich sześciolatków w 1
Mimo, iż moje dziecko bez problemu przeszło test dojrzałości
szkolnej (ur. marzec 2003), czyta, liczy - to i tak nie zapisałam
dziecka do pierwszej takiej klasy.
Oczywiście mam wątpliwości, ale ostatecznie po rozmowie z klikoma
pedagogami zdecydowałam na "0". Powodem jest ryzyko i to, że to
będzie jednak klasa eksperymentalna a ponadto mimo jego zdolności
nie jestem pewna czy poprzez moje pokrzykiwania i ponaglenia do
odrabiania lekcji nie straci na swej pewności siebie i czasu na
dalszy rozwój jego pasji. A wiem, że musiałabym pilnować żeby mógł
skoncentrować. Dziecko dla swojej pasji potrafii siedzieć godzinami,
ale kiedy poprosiłam aby w ciągu 30 minut robił ślaczki - to już z
tym było kiepsko.
Ot, dlatego tak zdecydowałam.

Co Wy na to? Czy zrobiłam dobrze okaże się pewnie za kilka lat.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,19980,94094943,94094943,Pierwsza_klasa_tylko_dla_dzieci_szescioletnich_.html


Temat: Wcześniej do szkoły
pierwsza rzecz to zastanowienie się, czemu chcesz dziecko posłać wcześniej do
szkoły i czy zastanowiłaś się, czy dziecko jest już dojrzałe społecznie i
emocjonalnie do tego kroku? No, w sumie to już napisałaś w swym poście.
Zresztą nieważne. POszukaj poradni psychologiczno-pedagogicznej w twoim mieście
lub innym najbliższym, zadzwoń tam i umów się z psychologiem na test dojrzałości
szkolnej. Pisanie, czytanie i wybitna inteligencja to nie wszystko.
Sama mam teraz zgryz, bo z jednej strony ja nie chcę dziecku skracać
dzieciństwa, nawet dziś o tym rozmawiałam z wychowawczynią córki, a z drugiej
strony mój mąż naciska, by córka w przyszłym roku, jako sześciolatka poszła już
do pierwszej klasy, czyli również z pominięciem zerówki. Akurat córka chodzi do
grupy mieszanej pięcio- i sześciolatków, trzeba by było jej kupić tylko książkę
dla sześciolatków i by było ok, a do tego córka, co sama widzę, jest
superrozwinięta właśnie emocjonalnie i społecznie, ale sama wciąż się waham, być
może jednak pójdę z nią na testy, jeśli się okaże nadzwyczaj rozwinięta we
wszystkich badanych obszarach, to sama nie wiem, co zrobię, bo widzę, że córce
jest potrzebna ta zabawa w przedszkolu...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,46,71120299,71120299,Wczesniej_do_szkoly.html


Temat: Wcześniej do szkoły
zgłoś się juz teraz do poradni psychologicznej, testy na dojrzałość
szkolną sa przeprowadzane w maju bodajże, ale dobrze, żebyś już
teraz porozmawiała z psychologiem, żeby psycholog poobserwował
dziecko i wręcz przygotował je do testu

aha - testy, jakim poddawane są sześciolatki, zakładają, że
sześciolatek gotowy do szkoły powinien prezentować się jak bardzo
dobrze rozwinięty siedmiolatek

opisy testów są na stronie Dziecka

mój starszak pięciolatek jest w tej chwili w grupie łączonej i
przerabia program zerówki (który tak naprawdę ma opanowany),
prawdopodobnie pójdzie wcześniej do szkoły, na pewno stanie do
testu, w tej chwili główną wagę przykładam do jego rozwoju
społecznego i emocjonalnego oraz do sprawności fizycznej, bo
intelektualnie poradziłby sobie z testem już teraz

co do przedostatniego postu - znam wiele osób, które trzydzieści lat
temu poszły o rok wcześniej do szkoły, łącznie z piszącą te słowa, w
mojej 20-osobowej klasie w podstawówce były cztery takie przypadki,
ze wszystkich tych osób jedynie jedna nie wykorzystała szansy, jeśli
można to rozpatrywać w tych kategoriach, pozostałe bardzo dobrze,
albo wręcz wybitnie radziły sobie i radzą w życiu

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,46,71120299,71120299,Wczesniej_do_szkoly.html


Temat: Test dojrzałości szkolnej - jak to wygląda?
Test dojrzałości szkolnej - jak to wygląda?
Dziewczyny, czy może któreś z waszych dzieci przechodziło taki test.
Zastanawim się nad posłaniem mojego szesciolatka wczesniej do pierwszej
klasy. Juz teraz uczęszcza do zerówki.

Jak to technicznie się odbywa.
Nie chodzi mi o konktretne pytania testu ale o sam proces.
Dzwoniłam do odpowiedznie poradni i tam umówiono mnie juz konktertnie na test.
Ale ja mam wątpliwości - czy przypadkiem wczesniej psycholog nie powinien
porozmawiac z rodzicem, z dzieckiem, poznac jego charakter i zachowanie.
A dopiero po jakimś czasie robić test?

Na ile taki "suchy" test będzie miarodajny?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,46,54775989,54775989,Test_dojrzalosci_szkolnej_jak_to_wyglada_.html


Temat: Syn prawie 6 lat -a niedojrzałość szkolna- problem
Przede wszystkim kompletnie nie rozumiem, za co ukaraliscie dziecko -
to skandal i niesprawiedliwość. Nie rozumiem też, dlaczego - nawet
jesli dziecko jest mniej dojrzałe intelektualnie czy emocjonalnie -
uwazasz, ze bedzie zle i ze nalezy mu się za to kara. natychmiast
odwołaj wszystkie kary, Przepros dziecko, ze go ukarałas.
zanim dziecko zrozumie, ze jego najwieksza winą jest niespełnianie
ambicji mamusi.
Poza tym oczywiscie zasięgnij drugiej opinii. Z Twojego opisu nie
wyglada, aby dziecko intelektualnie nie osiągnęło dojrzalosci
szkolnej, o rozwoju emocjonalnym trudno sie wypowiadać. U mnie było
to samo - pierwszy pscycholog skierował syna, ktorego chcialam
wyslac rok wczesniej na reedukacje, twierdzac, ze nie poradzi sobie
z nauka nawet w terminie, drugi dał zaswiadczenie, ze osiągnął
dojrzałość szkolną. Szesciolatek poszedł do szkoly - i niewatpliwie
to była dobra decyzja.
Na jakiej podstawie psycholog orzeka, czy dziecko jest inteligentne,
nie robiąc testów na IQ? A chyba ich nie zrobiono, choć bylyby tu
potrzebne.

Koniecznie do inego psychologa. Mój syn, ktorego chcialam posłac
wczesniej do szkoly, został oceniony przez pierwsza panią pscyholog
jako dziecko, ktore zamiast do szkoly powinno chodzic na reedukację,
bo nie poradzi sobie nawet wyslany o czasie. Bo nie nauczy sie pisać.
problem w tym, ze on już umiał pisac, czego psycholog nie
sprawdzila. Kolejny psycholog skierował dziecko do szkoly, w ktorej
radzi sobie dobrze. Tzn. nie jest bardzo dobrym uczniem (rok
póxniej tez by nie był), ale w tym roku np. nauczyciel polskiego
wystąpil z wnioskiem o indywidualny tok nauki, bo syn przewyzsza
poziomem klasę i sie nudzi (mimo ciężkiej dysortografii). Wyobrazam
sobie, jak nudzilby się rok niżej.
Bez paniki. Idź do innego psychologa, może zrób testy IQ - bez nich
nie orzeka sie o poziomie inteligencji dziecka . Jeśli i ten
orzeknie, ze dziecko powinno zostac w zerowce, zastanow się, bo o
ile wiem za rok idą do szkoły także szesciolatki, a więc dziecko
będzie już o wiele starsze od części kolegów, a to może być więkzy
klopot niż przejsciowe problemy z nauką.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,46,84941047,84941047,Syn_prawie_6_lat_a_niedojrzalosc_szkolna_problem.html


Temat: Prosze pilnie o pomoc
mika_007 napisała:

> a ja uważam,że trochę przesadzasz
> to nie musztra -to pewne zasady
> a co by było gdyby dzieci miały robić jakieś przedstawienie?
> tam też jest ustawianie i "treningi" gdzie kto ma stać,gdzie
> przejsć,co mówić


Teatrzyk i występy co calkiem inna sytuacja, ktorą dziecko doskonale
rozumie, niz musztra z wychodzeniem na korytarz i wchodzeniem do
klasy tak długo, aż zapamiętają kto z kim, gdzie i za kim stoi, do
tego w pierwszy dzień w szkole tj. 04.09.07

> może dzięki takiemu ustawianiu pani łatwiej usadzic dzieci
> mniejsze z przodu,większe z tyłu

Tylko pani jest łatwiej, jak posadzi dziewczynki z chlopcami według
wzrostu. Ale czy tym przestraszonym maluchom jest latwiej zrozumieć
to w pierwszy dzień w szkole, że jest musztra i muszą stać z
chlopcami, chodzić z nimi i siedziec (i na odwrót)
Trzabyło zobaczyć płacz tych dzieci i zdenerwowanych rodzicow, jak
pani brala reka za ramie i na siłę ustawiała przed szkołą w pary tak
jak sobie zarzyczyła (na drugi dzień rano)
A jak myslisz, komu było trudniej w szkole w ten pierwszy dzień?
Czy liczą się tylko ulatwienia dla pani w pierwszy dzień w szkole, a
zupełnie nie lczą się dzieci, ich uczucia i emocje?
Czy nie liczy się obecny rozwoj dzieci, gdzie dziewczynki nie
tolerują chlopców i odwrotnie (poza tymi, ktore bawią się razem na
podworku)
Przecież to tylko sześciolatki, widzące pierwszy raz obcą osobę-
panią, z którą miały spędzić pięć godzin, w obcych murach, krzyczącą
na nich i ustawiającą wbrew ich woli w pary z chlopcami.

>
> ja nie robiłabym rabanu tylko wytłumaczyła dziecku,że to szkoła a
> nie przedszkole

To oddział przedszkolny, klasa zero, a nie szkoła.
Dobro mojego dziecka, jego psychika, rozwoj i dalsza edukacja, jest
najwazniejsza dla niego. A nie wyzwalanie w nich stresu, płaczu i
doprowadzanie do agrsji. dziecko ma także prawo do wlasnego zdania i
wyrażania wlasnej woli.

> a co będzie jak pójdzie do IV klasy -skończą się przelewki zacznie
> się więcej nauki -też będzie płakała?

W czwartej klasie, będzie miała inna dojrzałość i 10 lat, obecnie ma
sześć, nie mozna porównywać dojrzałości dziesięciolatka do
dziesięciolatka.
To bardzo duża różnica, pod każdym względem.


> a jak pójdzie do gimnazjum to również odmówi chodzenia do szkoły -
> tam jeszcze więcej musztry nakazów i zakazów

To także inna dojrzałość i lata pobytu w szkole.


>
> masz wrażliwe dziecko bądź nie przystosowane

Z testow i badań, mam wybitnie uzdolnione dziecko, w pelni
samodzielne i inteligentne, stąd zajmuje się nia psycholog, ze
względu na jej intensywny rozwoj.
Błąd popelnilam, że nie zgodziliśmy się od razu na pierwszą klasę
jak proponował nam psycholog dziecka i psycholog szkolny, pedagog
itd. Może by uniknęła kontaktu z tak nie odpowiedzialną osobą, jaką
jest obecna wychowawczyni.

Dla której nie liczy się dobro dziecka, a tylko własne dobro.
Uczyla dziewczynki, że mają pilnować chlopcow , bo rozrabiaja i sama
sobie nie poradzi.
Sądzilam, że dziecko wyslalam do szkoly a nie do pracy jako
opiekunka dla chlopcow. Skoro pani sobie sama nie radzi, to powinna
zrezygnować z prowadzenia klasy zerowej oddzialu przedszkolnego w
szkole i zająć się edukacją dzieci starszych. Może by ją nauczyły,
podstaw psychologi dzieci.

> widząc Twoją bezradoność samo jest bezradne

Moja bezradnośc polega na tym, że skierowalam sprawę do
kuratotium=metody wychowawcze plus wypadek i prokuratury-nie
powidomienie nikogo o wypadku dziecka na boisku-placu, oraz nie
udzielenie żadnej pomocy dziecku.
Może i trudno mi sobie poradzić z ta sprawą, ale spotykam się z
czymś takim pierwszy raz, no cóż zawsze jest, ten pierwszy raz.
Ale skorzystam łącznie z TV krajowej, teraz czekam tylko na
odpowiedz z kuratorium. Jeżeli nie zrobia nic w tej sprawie, zwrócę
się do TV i Rzecznika praw dziecka.
Skoro ta pani wychowawczyni, nie potrafi zrozumieć co robi złego dla
dzieci, to może wytłumaczą jej to inne instytucje, a wtedy mam
nadzieję, że zrozumie.


Nawet wypowiedzi psychologów są bardzo niekorzystne dla tej pani.
Ona nie zna wogole psychiki małych dzieci i ich potrzeb rozwojowych,
stąd popełnia poważne błędy wychowawcze, a tego nie wolno robić
nauczycielowi.
Otrzymała rowniez opinię psychologa, odnosnie dziecka, że wymaga
nauczania dostosowanego do potrzeb plus testy, zgodzila się
prowadzić dziecko i ustwić tak program nauczania, aby się nie
nudzilo w szkole, a juz na pierwszych zajęciach się nudziło, a jak
skończylo swoją pracę, to kazała jemu siedzieć i czekac aż zakończą
inni, mimo, że chcialo robić nastepne zadanie w ćwiczeniach, nie
przeszkadzając innemu.
Jeżeli będe bezradna, a kuratorium nie zrobi niczego, zwrócę się o
pomoc do TV krajowej.
Tak nie mozna traktować dzieci.



> Twoim zadaniem jest wytłumaczyć dziecku,że to nic złego,że w
> szkołach panują różne zasady,bo zaraz będzie zmuszone do noszenia
> mundurka i co? też będzie płakało,że krój/materiał/kolor się nie
> podoba?

Jest bardzo obowiązkowe, więc jaki problem z mundurkiem, skoro to
strój szkolny. Idzie do szkoly zakłada i na koniec lekcji, chowa do
plecaka. Czy widzisz jakiś problem w tym, bo ja nie. A strój to
stroj. Pamiętam mundurki, kiedy się uczyłam i jakos nigdy nie było z
tym problemów.


>
> life is brutal -trzeba się nauczyć żyć w grupie i przestrzegać
> pewnych reguł

O ile są zgodne z zasadmi psychologii dzieci, pedagogiki, i prawami
dziecka w Polsce.
Jeżeli nie są zgodne, i są łamane, to należy je zmienić jak
najszybciej. Wymysły tej pani nie mogą lamać praw dziecka.
Ponieważ nie ma nic gorszego jak zniechęcic dziecko do szkoły.
Metody, które popierasz, nawet psycholodzy skrytykowali, to powazne
błędy wychowawcze, a skoro pani o tym nie wie, nalezy jej to
wytłumaczyć, a jeżeli tlumaczenie nie pomaga i dalej robi swoje, to
należy skierowac sprawę do instancji wyższych.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,46,68530482,68530482,Prosze_pilnie_o_pomoc.html